niedziela, 28 lipca 2013

ROZDZIAŁ 2 - 'Jest idealna... Dla mnie...'

- A mam to traktować jak randkę ? - popatrzyłam na niego podnosząc lekko prawy kącik ust ku górze.
- Jak chcesz, skarbie... - uśmiechnął się tajemniczo...

~*~

Z Louis'em byłam umówiona na godzinę 16. Miałam przyjść na Carlise Street 37.
Ubrałam się w TO. Na moje gołe ramiona założyłam zwiewny, różowy sweterek, a na włosy, służące mi jako opaska, okulary.
O 15.25 wyszłam z domu i skierowałam się w stronę jego domu. Byłam szczęśliwa, że ON chciałe się ze mną umówić... Sam Louis Tomlinson we własnej osobie ! Światowa gwiazda, taka szycha !
Nie mogłam jednak tego okazać. Nie mogłam mu pokazać, że cieszę się z naszego spotkanie. Nie mogłam pokazać jaka jestem NAPRAWDĘ !
Przyszłam na miejsce minutę później niż być powinnam. Szybko zapukałam do drzwi.
Po chwili ujrzałam roześmianą twarz Louis'a, który gestem ręki pokazał mi, bym weszła do środka co też po chwili zrobiłam. Chłopak zaprowadził mnie do salonu, a ja zajęłam miejsce na kanapie. Louis nie zwlekając dłużej usiadł obok mnie... Bardzo blisko mnie ! Czułam jak jego oddech otula moją szyję. Popatrzyłam na niego.
- I jak, skarbie ? Podoba ci się twój przyszły dom ? - zapytał Louis patrząc mi w oczy.
Po tym zdaniu zaczęłam się śmiać. Tak po prostu, śmiać. Nawet nie wiem czemu...
Po tym zaczęliśmy żartować, śmiać się, rozmawiać...
Było naprawdę miło ! I, nim się spostrzegłam, Louis leżał na szerokości kanapy, a ja na nim...
Mocno tulił mnie do siebie, zresztą... Ja do niego też.
Rozmawialiśmy o tym, co nam ślina na język przyniesie...
- Ilu miałaś chłopaków ? - spytał Louis niepewnie. Podniosłam się lekko i popatrzyłam mu w oczy.
- Zależy... Takiego prawdziwego, którego baaaardzo mocno bym kochała to jeszcze nie miałam.
A takiej reszty tylko na pokaz... To z dziesięciu na pewno było. A ty ? Ile miałeś dziewczyn ?
- Miałem dużo dziewczyn z którymi musiałem się spotykać na pokaz. Ale takiej prawdziwej miłości nigdy nie zaznałem... - westchnął smutno.
I na tym nasza rozmowa dobiegła końca. Leżeliśmy wtuleni w siebie. Głowę miałam na jego torsie... Aż czułam ciepło bijące od jego osoby, tak jak i słyszałam bicie jego serca...
Chłopak głaskał mnie po włosach, plecach... I mi, i jemu, było tak wygodnie...


: PERSPEKTYWA LOUIS'A :

Ta dziewczyna była idealna ! Idealna... Dla mnie... Była doskonała ! W każdym calu.
Jej oczy, te piękne, brązowe... Gdy podnosiła wzrok i patrzyła na mnie nimi odpływałem...
Gdybym mógł ją nazywać moją dziewczyną... Gdyby kiedykolwiek była moja !
Gdybym mógł ją całować, zasmakować tych jej kuszących usteczek... Gdybym mógł zasypiać i budzić się z nią u boku. Gdybym mógł być dla niej oparciem, kiedy by mnie potrzebowała...
Nie pozwoliłbym jej skrzywdzić. NIGDY ! Nie byłaby przy mnie nigdy smutna, nigdy by jej niczego nie brakowało, zawsze mogłaby mi powiedzieć co ją męczy.
Byłaby dla mnie powodem dla którego się budzę, dla którego oddycham... Gdyby tylko była moja...
Ale nie jest... I raczej nie będzie... Ale będę się starać... Dla niej ! Dla nas ! I nawet gdy uzna mnie za idiotę i mnie odrzuci... Będę wiedział, że zrobiłem wszystko... Wszystko, żeby zachować ją przy sobie...
Louis ! Ty się zakochałeś ! - Otóż tak, zakochałem się... W Alice...
Jestem pewien, że bylibyśmy idealną parą. Gdyby tylko dała mi szansę...
Czuję, że ona coś ukrywa... Jest trochę skryta w sobie, ale przez to ciekawa i bardzo chciałbym ją poznać.
Jej odpowiedzi często są z dawkowane, przez co chciałbym wiedzieć więcej i pytam !
Ale wiem jedno na pewno ! Alice musi być moim powodem do życia ! Musi być moja !
I ja już się o to postaram......

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Przepraszam, że wymyśliłam... Coś takiego... ( nie skomentuje bardziej dosadnie, bo by mnie Przyjaciółka zatłukła ;D )
Mam nadzieję, że choć trochę wam się podobało... ( Mi wcale, ale pomińmy ten fakt :p )
Liczę na komentarze xx
Papaa <3
// Kevv

14 komentarzy:

  1. Suuuupeeeeeeer !!!!!!
    daaaleeeej !! Pisz szybcieej :D XD

    OdpowiedzUsuń
  2. CUDOWNY! *o*
    śliczny taki romantico! <333 pisaj dalej! szybko! bo czę zję! :P <33

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny :D pisz dalej

    OdpowiedzUsuń
  4. OMyGyyy *.*
    Genialne! Na serio dobrze ci to wychodzi ;)
    Spytam ponownie... CZEMU TAKIE KRÓTKIE?! Umieram z ciekawości,
    co będzie dalej.
    Pisz szybko 3 rozdział ;*

    OdpowiedzUsuń
  5. cudowne Tylko szkoda że krótkie..i teraz tylko w myśli..''czy oni będą razem? co Louis zrobi? Jak Ona zareaguje na to co powie jej Lou czyli że ją kocha? raaany pisz dalej <333

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetnie piszesz kochana! ♥ Dobrze że założyłaś tego bloga :* Szybko pisz kolejne opowiadanie, bo już nie mogę się doczekać co będzie dalej ♥

    OdpowiedzUsuń
  7. Czuudowne ! <3 Dalej ! ;D <33

    OdpowiedzUsuń
  8. zapowiada się ciekawie ;D czekam na nn ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajne :) Pisz dalej dziewczyno.. Bardzo chętnie przy moim następnym imaginie na blogu, polecę twoje opowiadanie.
    Pozdrawiam :)
    Louisowa z bloga http://annie1126.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ci dziękuję xx
    Nawet nie wiesz jakie to dla mnie wazne ;*

    OdpowiedzUsuń
  11. Super! czekam na dalszą część :3

    OdpowiedzUsuń
  12. Brak mi normalnie słów, żeby to opisać. To jest po postu.. WSPANIAŁE!

    OdpowiedzUsuń