[Alex]
Siedziałam w domu nie mając nic ciekawego do roboty... Leżałam u siebie w pokoju na łóżku patrząc w sufit. Wciąż myślałam o chłopakach, którzy dziś dołączyli do naszej szkoły.
A w szczególności o tym jednym... O tym w loczkach... O Harry'm...
Był taki przystojny ! Gdy usiadł obok mnie... Moje serce przyśpieszyło !
On był taki słodki ! A nasza rozmowa wyglądała mniej-więcej tak...
Usiadł obok mnie. Popatrzyłam na niego i się uśmiechnęłam.
- Cześć, śliczna... Jak się nazywasz? - uśmiechnął się szeroko ukazując takie słodkie dołeczki w polikach !
Na chwilę zaniemówiłam... Patrząc mu w oczy. Miał takie piękne oczka ! Taki szmaragdowe !
- Alex jestem... - uśmiechnęłam się. Lekko się zarumieniłam widząc, że chłopak nie spuszcza ze mnie wzroku.
- Ja Harry. Miło mi... Ładnie się rumienisz... - uśmiechnął się słodko. Rozbawiło mnie to, więc się zaśmiałam. Szybko spuściłam wzrok na swój zeszyt.
- Eghm... Przeszkadzam wam? - popatrzył na nas nasz nauczyciel, Pan Sacker. Szybko popatrzyłam na niego i ponownie zaczerwieniłam.
- Przepraszam... - powiedziałam cicho i szybkim ruchem sięgnęłam do piórnika po długopis.
Nauczyciel wrócił do zapisywania czegoś na tablicy.
Harry wziął mój zeszyt, co mnie zdziwiło, ale nic nie mówiłam. Zaczął coś pisać na ostatniej stronie zakrywając to ręką bym tego nie zobaczyła. Więc zaczęłam pisać po książkach.
Po chwili loczek oddał mi zeszyt. Przewróciłam na ostatnią stronę. Uśmiechnęłam się widząc napis na środku kartki.
Uśmiechnęłam się i odpisałam :
A w szczególności o tym jednym... O tym w loczkach... O Harry'm...
Był taki przystojny ! Gdy usiadł obok mnie... Moje serce przyśpieszyło !
On był taki słodki ! A nasza rozmowa wyglądała mniej-więcej tak...
~*~
- Cześć, śliczna... Jak się nazywasz? - uśmiechnął się szeroko ukazując takie słodkie dołeczki w polikach !
Na chwilę zaniemówiłam... Patrząc mu w oczy. Miał takie piękne oczka ! Taki szmaragdowe !
- Alex jestem... - uśmiechnęłam się. Lekko się zarumieniłam widząc, że chłopak nie spuszcza ze mnie wzroku.
- Ja Harry. Miło mi... Ładnie się rumienisz... - uśmiechnął się słodko. Rozbawiło mnie to, więc się zaśmiałam. Szybko spuściłam wzrok na swój zeszyt.
- Eghm... Przeszkadzam wam? - popatrzył na nas nasz nauczyciel, Pan Sacker. Szybko popatrzyłam na niego i ponownie zaczerwieniłam.
- Przepraszam... - powiedziałam cicho i szybkim ruchem sięgnęłam do piórnika po długopis.
Nauczyciel wrócił do zapisywania czegoś na tablicy.
Harry wziął mój zeszyt, co mnie zdziwiło, ale nic nie mówiłam. Zaczął coś pisać na ostatniej stronie zakrywając to ręką bym tego nie zobaczyła. Więc zaczęłam pisać po książkach.
Po chwili loczek oddał mi zeszyt. Przewróciłam na ostatnią stronę. Uśmiechnęłam się widząc napis na środku kartki.
' Wiesz, że jesteś słodka kiedy się rumienisz? :) '
Uśmiechnęłam się i odpisałam :
' Nie wiem, a jestem ? xd '
.
' Nawet nie wiesz jaaak ! ;)
Co ty na to, żeby spotkać się w czasie długiej przerwy ?
Albo po lekcjach ? ;* '.
' Em... No... Możemy się spotkać o 16. ;) '
.' Dla mnie świetnie ! Bądź o 16 w parku, dobrze? :D '
.
' Będę :) '
.
.
' Nawet nie wiesz jaaak ! ;)
Co ty na to, żeby spotkać się w czasie długiej przerwy ?
Albo po lekcjach ? ;* '.
' Em... No... Możemy się spotkać o 16. ;) '
.' Dla mnie świetnie ! Bądź o 16 w parku, dobrze? :D '
.
' Będę :) '
.
Po tym na długiej przerwie spotkaliśmy się i rozmawialiśmy. Siedzieliśmy na ławce przed szkołą, na dziedzińcu. Ja mu na kolanach... Wszystkie dziewczyny patrzyły na mnie zazdrosne. Trochę mnie to peszyło, aczkolwiek niezbyt starałam się zwracać na to uwagę.
Wolałam pomyśleć o tym, że siedzę tu. Z NIM. Na jego kolanach. Że ON mnie obejmuje !
I tylko to się dla mnie liczyło !
Chłopak mocno tulił mnie do siebie... Co bardzo mnie zadowalało !
Loczek delikatnie głaskał mój polik... A ja przez to robiłam się coraz bardziej czerwona.
- Mówiłem ci już, że słodko się rumienisz? - uśmiechnął się uroczo. Wtuliłam się w jego szyje lekko, a on mnie do siebie mocniej przyciągnął.
- A z raz... - zaśmiałam się. - Ale możesz to powtórzyć ! - uśmiechnęłam się do niego.
- Słodko się rumienisz... - pocałował mnie w polik, a fala ciepła przepłynęła przez moje ciało.
Wolałam pomyśleć o tym, że siedzę tu. Z NIM. Na jego kolanach. Że ON mnie obejmuje !
I tylko to się dla mnie liczyło !
Chłopak mocno tulił mnie do siebie... Co bardzo mnie zadowalało !
Loczek delikatnie głaskał mój polik... A ja przez to robiłam się coraz bardziej czerwona.
- Mówiłem ci już, że słodko się rumienisz? - uśmiechnął się uroczo. Wtuliłam się w jego szyje lekko, a on mnie do siebie mocniej przyciągnął.
- A z raz... - zaśmiałam się. - Ale możesz to powtórzyć ! - uśmiechnęłam się do niego.
- Słodko się rumienisz... - pocałował mnie w polik, a fala ciepła przepłynęła przez moje ciało.
~*~
Czekałam na 16 bardzo, bardzo niecierpliwie ! Chciałam go ponownie zobaczyć ! Chciałam... Po prostu... Znów móc zatopić się w jego oczkach. Poczuć jego wzrok na sobie... Dotknąć go. Przytulić...
Po głowie chodziło mi jedno pytanie ;
Zadzwoniłam do Alice i nie czekając, aż coś powie zaczęłam...
- Alice ma dziś randkę z tym słodziachnym Harrusiem ! On jest taki słodki ! O 16 mam iść do parku ! I On tam będzie ! Rozumiesz to ?! Chce, żebyśmy byli razem ! On jest przystojny i te jego oczka !
I to w jaki sposób mnie dotyka ! - szczerzyłam się krzycząc do słuchawki i czasem popiskując z podniecenia.
- Z tej strony nie Alice... - Powiedział męski głos.....
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Cześć, Miśki ! Kolejna część już jeeest ! <3
Przepraszam, że tak długo, ale... Mam brata... Siedzącego na komputerze a mój telefon jest do niczego xd
Liczę na komentarze jeśli wam się spodoba ;)
// Kevv
Po głowie chodziło mi jedno pytanie ;
' Czy ja się zakochałam ?! '
Ten chłopak był na serio fajny ! Harry bardzo mi się podobał i miałam skrytą nadzieję, że ja mu też...Zadzwoniłam do Alice i nie czekając, aż coś powie zaczęłam...
- Alice ma dziś randkę z tym słodziachnym Harrusiem ! On jest taki słodki ! O 16 mam iść do parku ! I On tam będzie ! Rozumiesz to ?! Chce, żebyśmy byli razem ! On jest przystojny i te jego oczka !
I to w jaki sposób mnie dotyka ! - szczerzyłam się krzycząc do słuchawki i czasem popiskując z podniecenia.
- Z tej strony nie Alice... - Powiedział męski głos.....
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Cześć, Miśki ! Kolejna część już jeeest ! <3
Przepraszam, że tak długo, ale... Mam brata... Siedzącego na komputerze a mój telefon jest do niczego xd
Liczę na komentarze jeśli wam się spodoba ;)
// Kevv
Zaajeebistee ! Daaaleej ! Pisz szybkooo ! Bo nie wytrzymaaaam ! :*
OdpowiedzUsuńExtra!! Pisz kolejny, bo mnie ciekawość zżera...
OdpowiedzUsuńAwwww.. Harry ;3
♥
Booski ;)) Neext ! *o*
UsuńAWWWWW szybko dawaj next <3
OdpowiedzUsuńSwietny i dzieki za podeslanie na fb linku .. na prawde oplacalo sie wejsc na tego bloga :) czekam na next :)
OdpowiedzUsuńboooskie! <33 dawaj szybko nexta! ;**
OdpowiedzUsuńSuper! *__*
OdpowiedzUsuńPrzeczytałam wszystkie rozdziały i uważam, że super piszesz <3
OdpowiedzUsuńA ten rozdział to już w ogóle Ci sie udał :)
Ciekawe kto odebral ten telefon ? :D
Czekam na kolejny ^^
Pozdrawiam <3
Olcia Styles
Zapraszam przy okazji do mnie : irresistibleharrystyles.blogspot.com
oooooooo cudowny pisz dalej!! szyybko!!! boję się żę to będzie Lou :(
OdpowiedzUsuń